Psych-all-inclusive

Psych-all-inclusive
Nie ma dalszej, a zarazem szybszej podróży niż ta wgłąb siebie. Jeśli tu jesteś to znaczy, że wsiadłeś/wsiadłaś na pokład. Zafunduj sobie psychiczny all-inclusive! Śniadania i obiadokolacje to zdecydowanie za mało… Hahaha! 🙂
Dziś szybki i spontaniczny wpis! PRZYJAŹŃ ZE SOBĄ. Przyjaźnisz się ze sobą czy może dopiero planujesz? A może nie wiesz czy się ze sobą przyjaźnisz? Dzisiaj wstałem o godzinie 12.00. Z czystym umysłem, jasnymi myślami i przyjaznym, pełnym życzliwości odczuciem w kierunku samego siebie. Jeszcze rok temu, gdy zdarzyło mi się zalegać w wyrze do południa, w mojej głowie natychmiast pojawiały się myśli typu: „jak można tak długo spać”, „inni już dawno na nogach, a Ty gnijesz i bezczynnie leżysz w łóżku”, „jak można tak marnować życie”, „Ty leniu!”. Skąd dziś wiem, że wtedy wcale się ze sobą nie przyjaźniłem.?
Po pierwsze – krytykowałem samego siebie. Krytykowałem w sposób niewłaściwy, złośliwy i niesprawiedliwy. Często bowiem, w dzień poprzedzający gnicie do południa, pracuję do późnych godzin nocnych i zwyczajnie mam prawo pospać dłużej. Ba, teraz wiem, że mam do tego prawo również tylko dlatego, że zwyczajnie mam na to ochotę. Nie musi to być podparte ciężką pracą do nocy. Nie musi być podparte niczym.
Po drugie – porównywałem się z innymi. To zawsze, powtarzam ZAWSZE, prowadzi na manowce. Przecież nie jestem w czyjejś skórze i znam jedynie wycinek życia osoby X czy Y. Nie wiem co, tak naprawdę ta osoba robi w ciągu doby. To, że na instastory sprawia wrażenie osoby mega zapracowanej, wcale nie znaczy, że faktycznie tak ciężko pracuje w rzeczywistości. Tak czy inaczej, w konsekwencji, porównywałem się nie do faktu, lecz do swojego subiektywnego wyobrażenia na temat jakiejś osoby. A biorąc pod uwagę ludzką tendencję do wyolbrzymiania wad własnych, z jednoczesną skłonnością do idealizowania cech innych, to sami sobie odpowiedzcie, co może z takiego porównania wyjść. Na pewno nic dobrego. Tylko się załamać.
Po trzecie – sam siebie obrażałem. Moja niewłaściwie zakodowana podświadomość wysyłała do mnie obraźliwe, zimne komunikaty. Mówiła: leń, głupek, ignorant, słabeusz itd.
Teraz zadam Ci trzy pytania.1. Czy chciałbyś przyjaźnić się z osobą, która nieustannie Cię krytykuje? 2. Czy chciałbyś przyjaźnić się z osobą, która ciągle porównuje Cię do innych i wmawia Ci, że jesteś od nich gorszy? 3. Czy chciałbyś przyjaźnić się z osobą, która stale Cię obraża, wyzywa, i poniża? A zatem przestań sam/sama sobie to serwować i zacznij już dziś najwspanialszą przyjaźń jakiej kiedykolwiek możesz doznać – przyjaźń ze sobą! Pamiętaj tym samym, że podobne przyciąga podobne. Prawo przyciągania nie jest już dziś tajemnicą. W momencie kiedy Ty będziesz w przyjaźni i komitywie ze sobą, to świat i otaczający Cię ludzie będą w przyjaźni i komitywie z Tobą. Zmieni się Twoje życie! Tym samym nie namawiam do tego, by stracić ambicję i chęć do rozwoju, a na wszystko machać ręką i tłumaczyć to przyjaźnią z samym sobą – wręcz przeciwnie! Z resztą, kiedy naprawdę się ze sobą zaprzyjaźnisz, to i tak odkryjesz w sobie niewyczerpalne pokłady energii do rozwoju i wzrastać będziesz niemal automatycznie. Mowa o tym, byś w sytuacji, kiedy coś wydarzy się nie po Twojej myśli, nie dreptał wydeptaną przez lata ścieżką i negował siebie, a byś niezwłocznie sobie wybaczył i z troską zaopiekował się sobą w trudnej sytuacji. „Dziś mi nie wyszło, ale wyciągam z tej sytuacji mądre wnioski, które w przyszłości pomogą mi uniknąć podobnych zdarzeń lub odpowiednio wcześnie znaleźć rozwiązanie.” Przyjaźń ze sobą, jak każda inna przyjaźń, wymaga stałej uwagi, jest drogą i celem jednocześnie. Życzę Wam jej z całego serca! pawelgoral
#psychallinclusive#pawelgoral#rozwójosobisty#psychall#góral#podróż


Powrót na stronę główną 🡒